Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wizyty w pasiece. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wizyty w pasiece. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 listopada 2016

Co miała zabić varroa już zabiła

Ciepły listopadowy dzień pozwolił na podejrzenie co u moich podopiecznych się dzieje. Sytuacja wygląda dobrze. Tylko jedna rodzina dokończyła żywota - należała do zakupionych oraz leczonych odkładów. 



Pozostawione przez pszczoły plastry z pokarmem odsklepiłem i rozdzieliłem wśród potrzebujące rodziny które miałem dokarmić wiosną ciastem. 





Wstawione plastry z pokarmem zostały oczywiście wyczyszczone z resztek zmarłych pszczół i kału. Zdrowe rodziny  powinny poradzić sobie z takimi ramkami i przenieść pokarm do środka gniazda. 

czwartek, 17 marca 2016

Mrowisko na pasieczysku


Takie mrowisko może być zagrożeniem dla rodzin pszczelich, jednak mrówki odgrywają też ważną rolę w oczyszczaniu pasieczyska ze zmarłych pszczół co na pewno przyczynia się do zapobiegania rozwojowi chorób. 

niedziela, 7 lutego 2016

Buckfast już ruszył ?

Kolejne rodziny nie doczekały wiosny 2016. To już nie tylko warroza, w spadłych rodzinach można było zauważyć ślady kału na plastrach (nosemoza ?). 
Na przednówku pozostało 3 rodziny, które mają szansę doczekać pierwszego oblotu. Jest to bardzo mały  procent jednak nawet taka ilość rodzin daje nadzieje. 
Domniemam (rysunek poniżej), że jedna z matek podjęła już czerwienie (buckfast (POL)). Nie jestem zadowolony z tego faktu, ponieważ daje to szanse warrozie na szybki rozwój i jednocześnie nękanie moich pszczół. 

Pozostałe rodziny jak na razie siedzą spokojnie i nie przejmują się ciepłymi promieniami słońca. Każde dodatkowe dni bez czerwiu eliminują kolejne osobniki samic varroa z przyczyn wieku. 
Najbliższy sezon będzie inny niż poprzednie, nie planuje odwirowywać z byt wiele miodu (może kilka słoików) - cały potencjał rodzin poświęcę na rozwój, tak aby odbudować pasiekę. 


piątek, 18 grudnia 2015

Wizyta w pasiece grudzień


Kolejny grudzień, jednak ten jest inny niż poprzednie z perspektywy mojej pasieki. Po raz pierwszy podjąłem ryzyko nie podawania pszczołom środków chemicznych zwalczających pasożyta VA. Z niecierpliwieniem wyczekuje wiosny stąd ten film powyżej, zapewne nagram ich jeszcze kilka do wiosny ponieważ podtrzymują mnie na duchu (osoby śledzące mojego bloga wiedzą dlaczego). Jeśli przetrwa choć jedna rodzina będzie to sukces i postaram się go nie zmarnować. Od wiosny ruszę do rozwijania tego co zostanie!! 

środa, 9 września 2015

Ciągła walka .



Pomimo podjętej próby naturalnej walki z warrozą, niektóre rodziny stoją obecnie na progu załamania. Jest to ok. 25% pasieki. Pozostała część rodzin jest w średniej lub dobrej kondycji. Pszczoły karmie syropem cukrowym od II połowy sierpnia. Najbliższe miesiące będą decydujące i pokażą ile rodzina będzie kontynuowało walkę z wrogiem, a które polegną na polu walki. Jednego jestem pewien, przetrwają rodziny najbardziej przystosowane.

niedziela, 31 maja 2015

Sen o roju

Dzisiaj śnił mi się rój(proroczy?). Obudziłem się z lękiem, że to moje pszczoły chcą odlecieć więc pośpiesznie udałem się na pasieczysko. Pod koniec przeglądu zobaczyłem stadko pszczół osiadających na gałęzi. Spryskałem je wodą, a następnie strząsnąłem do transportówki. Sporo pszczół spadło na mnie i dość boleśnie pogryzły mi rękę. Mają młodą matkę, ponieważ jeszcze nie czerwi.

sobota, 11 kwietnia 2015

W końcu wiosna pełną parą

Dzisiaj pszczoły pięknie pracowały jak widać na powyższym zdjęciu. Podczas przeglądu wytypowałem kilka rodzin, które posłużą jako materiał dalszej selekcji. Zauważyłem pewną prawidłowość w czystości dennicy i siłą rodziny. Pszczoły u których dennica jest czysta wykazują większe tępo rozwoju oraz witalność. Rodziny te dodatkowo dostaną do odbudowy węzę o mniejszym rozmiarze komórki 4,9 mm. Rozpocząłem również próby walki z warrozą odymiając pszczoły ziołami Marii Treben.

Niestety większość warrozy znajduje się teraz w czerwiu. 

poniedziałek, 30 marca 2015

Woda , woda , woda


Zapotrzebowanie na wodę wzrosło, nawet niesprzyjająca pogoda (8 st  C + pochmurne niebo) nie odstrasza pszczół. Mimo zamontowanego poidła pszczoły pobierają wodę skąd się tylko da, ja widać na powyższym zdjęciu. Niestety prognozy pogody nie są sprzyjające co może zahamować rozwój rodzin.